Według kanclerza George’a Osborne’a Brytyjczycy powinni odczuwać korzyści ze spadających cen ropy naftowej i gazu, co musi się objawiać niższymi stawkami m.in. za bilety lotnicze i rachunki za energię.
Kanclerz zapowiedział, że będzie monitorował, czy firmy dostarczające różne usługi rzeczywiście obniżają ceny. Decyzję o tym powzięto po tym jak po interwencji sekretarza skarbu Danny’ego Alexandra obniżono ceny paliw na stacjach benzynowych.
Rzecznik prasowy Departamentu Skarbu oświadczył, że prowadzone jest dochodzenie, a urzędnicy sprawdzają, czy potrzebna jest interwencja rządu - informuje The Telegraph.
Ceny paliw są obecnie o 27 proc. niższe w tym samym okresie w roku ubiegłym, a hurtowe ceny energii są najniższe od dwóch lat.