Około 1400 miejsc pracy jest zagrożonych w Birmingham City Council. Stanowiska, sklasyfikowane jako "wysokiego ryzyka", to dział dziecięcy, młodzieży i rodzin oraz dział sportu. Dział opieki społecznej nie został zaliczony do zagrożonych.
Przedstawiciele związków zawodowych byli zaskoczeni taką decyzją.
Rzecznik Birmingham City Coucil powiedział, posunięcie to było odpowiedzią na "bieżącą presję finansową". Już w październiku ubiegłego roku zostały ogłoszone cięcia i redukcja 800 miejsc pracy.
Spotkanie personelu z władzami ma się odbyć w piątek. {multithumb}
W oświadczeniu rzecznik powiedział: "Miasto musi zrobić przegląd strategicznego planowania stanowisk pracy, aby odpowiedzieć na naszą obecną presję finansową. Dzięki temu być może uda się ograniczyć zwolnienia i uratować stanowiska pracy".