27-letni Polak z Bostonu trafił do szpitala w Nottingham z ranami postrzałowymi. Lekarze informują, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
27-letni Polak z Bostonu trafił do szpitala w Nottingham z ranami postrzałowymi. Lekarze informują, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Polak został najpierw przewieziony do Pilgrim Hospital, a następnie do QMC. Jego stan jest poważny, ale stabilny - podaje BBC.
Do strzelaniny doszło 13 czerwca o godzinie 23 na Brothertoft Road w Bostonie. W sobotę aresztowano trzech mężczyzn podejrzanych o dokonanie tego przestępstwa. Znaleziono także broń, z której strzelali. Cała trójka została przesłuchana i do sierpnia wypuszczona za kaucją.
Dziś zatrzymano dwie kolejne osoby. Na razie policja nie podaje dalszych szczegółów.