Ofsted zarządził nadzwyczajną kontrolę w jednej ze szkół w Crewe w hrabstwie Chesire po tym, jak pojawiły się doniesienia o tym, że słowaccy uczniowie każą angielskim dzieciom oddawać im pokłony.
Napięcia na tle rasowym są na tyle silne, że w ubiegłym tygodniu na placu zabaw Sir William Stanier School doszło do kilku bójek, w których ranny został jeden nauczyciel. Przez miasto przeszedł też stuosobowy tłum kierujący się w stronę osiedla Debry Docks popularnego wśród imigrantów z Europy Wschodniej.
W Crewe rosną obawy o eskalację konfliktów narodowościowych. Władze zwołały specjalne spotkanie, w którym uczestniczyli przedstawiciele policji, liderzy różnych społeczności oraz radni. Rozmawiali o sposobach na powstrzymanie przemocy – pisze Express.
Reprezentujący Partię Pracy radny Daniel Bailey powiedział, że Crewe, w którym rośnie populacja imigrantów ze Słowacji, przechodzi obecnie trudny okres. Od policji dowiedział się, że w szkole były 2 lub trzy bójki, w które zaangażowanych było od 6 do 12 dzieci. Nie są jeszcze znane dokładne przyczyny tych wydarzeń, ale może chodzić o to, że młodzi Słowacy kazali Anglikom kłaniać się przed nimi.
Szkoła wydaliła sześcioro uczniów – trzech angielskich i trzech słowackich. Władze placówki robią, co mogą, by zażegnać konflikt.