Jeśli Wielka Brytania opuści Unię Europejską, Francja może wypowiedzieć umowę, która obecnie zezwala brytyjskim strażnikom granicznym na przeprowadzanie kontroli po francuskiej stronie granicy.
Marcon udzielił wywiadu gazecie „Financial Times”, w którym przedstawił swoją wizję nowych relacji z UK. Obecnie w obozie w Calais przebywa około 4 tys. imigrantów. Zdaniem ministra w dniu, w którym umowa zostanie zerwana, obóz opustoszeje.
Marcon zapowiedział też, że w przypadku opuszczenia przez Wielką Brytanię struktur unijnych, Paryż będzie zachęcał londyńskich bankierów do przeniesienia się do Francji. Dodał też, że kraj opuszczający strefę wolnego rynku, nie będzie w stanie wynegocjować identycznych warunków, jak państwo członkowskie, a UE skupi się raczej na umacnianiu istniejących relacji, niż na tworzeniu nowych.
Wywiad został udzielony w trakcie przygotowań do rozmów pomiędzy Davidem Cameronem a Francois Hollandem dotyczących spraw bezpieczeństwa i migracji.
Opowiadający się za wyjściem z UE londyński burmistrz Boris Johnson zaleca Brytyjczykom, by „zignorowali panikarzy”.
Referendum dotyczące przyszłości UK odbędzie się w czwartek 23 czerwca.