Mieszkaniec Londynu oświadczył, że znalazł szczura większego niż mały pies i kot, a wręcz rozmiaru małego dziecka. Jednak mężczyzna trochę rozminął się z prawdą
Tony Smith z Hackney poinformował w piątek, że znalazł zwłoki największego szczura w swoim życiu. Dodał, że ma kota i psa rasy Jack Russell, a gryzoń był większy niż oba zwierzaki. Jego zdaniem miał około 120 cm. Informacja bardzo szybko obiegła media i pojawiła się w nagłówkach portali internetowych.
Jako dowód Tony Smith pokazał zdjęcie szczura. Jednak, aby go sfotografować skorzystał z iluzji optycznej – obiekt zbliżony do aparatu wydaje się dużo większy. Być może był to największy w jego życiu gryzoń, ale nie dorównywał rozmiarami czteroletniemu chłopcu.
Użytkownicy Twittera szybko zauważyli ten chwyt i dostrzegli, że szczur znajduje się bliżej obiektywu niż trzymający go mężczyzna. Ludzie zaczęli też zamieszczać podobne zdjęcia, jedno z nich pokazuje jak działa złudzenie optycznie.
