Co najmniej 800 mieszkańców Wielkiej Brytanii wyjechało walczyć na ogarnięty konfliktem Bliski Wschód. Około 360 bojowników niepostrzeżenie wróciło na Wyspy.
Lord Reid, który pełnił rolę Home Secretary w rządzie Partii Pracy ostrzega, że zamachy terrorystyczne w Wielkiej Brytanii są nieuniknione.
Można cytować statystyki świadczące o tym, ile ataków zostało udaremnionych, ale terroryści i tak zrobią swoje. Zdaniem lorda, który wystąpił w nadawanym przez BBC programie Victorii Derbyshire, władze powinny być szczere z obywatelami i oświadczyć, że w UK też dojdzie do zamachów. Podobnie powinny postąpić też inne, europejskie rządy.
Według ekspertów bezpieczeństwa tysiące dżihadystów jest gotowych do uderzenia w Europę
Siły bezpieczeństwa szeregują terrorystów pod względem ważności na tych przepełnionych chęcią jatki, fanatyków zdolnych do rozpętania wojny w brytyjskich miastach i tych, którzy pozostają nieaktywni do momentu aż Państwo Islamskie nakaże im działać.
Każdy kraj, który jest częścią sformowanej pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych koalicji bombardującej pozycje PI w Syrii i Iraku jest zagrożony.
Zarówno Francja, która została dotknięta atakami w listopadzie 2015 roku, jak i Belgia biorą udział w nalotach.