Szkocja nie będzie miała prawa weta w sprawie Brexitu

Wielka Brytania
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Biuro szefowej rządu Szkocji Nicoli Sturgeon powiadomiło, że kraj ten nie ma prawa weta w sprawie negocjacji dotyczących wyjścia z UE. Przyznało też, że May oświadczyła, iż do Brexitu dojdzie, czy to się im podoba, czy nie.
Biuro szefowej rządu Szkocji Nicoli Sturgeon powiadomiło, że kraj ten nie ma prawa weta w sprawie negocjacji dotyczących wyjścia z UE. Przyznało też, że May oświadczyła, iż do Brexitu dojdzie, czy to się im podoba, czy nie.

W piątek Theresa May poinformowała Sturgeon, że nie aktywuje artykułu 50. zanim nie ustalone zostanie wspólne, brytyjskie stanowisko. Premier szkockiego rządu zapytana przez BBC o to, czy Szkocja otrzymała prawo weta, odpowiedziała, że niektórzy w ten sposób odczytują słowa May i dają jej krajowi bardzo silną pozycję, którą Sturgeon wykorzysta najlepiej, jak tylko potrafi.

Wczoraj Downing Street odrzuciło wszelkie sugestie, jakoby May zaoferowała Szkocji prawo weta i podkreślono, że to brytyjska premier będzie miała ostateczne słowo w sprawie daty rozpoczęcia procesu wyjścia z UE. Wieczorem rzecznik prasowy Sturgeon przyznał, że nikt z ich rządu nie rozpowiada, że Szkocja ma prawo sprzeciwu, bo de facto go nie posiada.

Szkocka premier obiecała, że zrobi wszystko, by utrzymać kraj w Unii Europejskiej. Dodała też, że drugie referendum w sprawie niepodległości jest wysoce prawdopodobne, jeśli rząd brytyjski nie wynegocjuje porozumienia zezwalającego Szkocji na pozostanie w UE. Rzecznik prasowy Sturgeon poinformował też, że May jest skłonna wysłuchać każdej przedstawionej propozycji dotyczącej pozostania Szkocji we wspólnocie.

Z kolei przedstawiciel premier wyjaśnił, że May zobowiązała się do włączenia rządów walijskiego, szkockiego i północnoirlandzkiego w dyskusje dotyczące Brexitu. Tłumaczył też, że nie ma mowy o żadnym prawie weta, bo Brytyjczycy zagłosowali za opuszczeniem UE.