Zmarł 40-letni Arkadiusz Jóźwik, który został zaatakowany przez grupę nastolatków w miaście Harlow. Jego kolega, 43-letni Polak, z połamaną ręką i obrażeniami brzucha został wypisany ze szpitala.
Do ataku doszło 27 sierpnia, w The Stow w Harlow o godzinie 23:35. Dwaj Polacy zostali brutalnie pobici w pobliżu znajdujących się centrum miasta barów take away. Najpierw w stronę Polaków posypały się wyzwiska, a potem młodociani napastnicy zaczęli ich bić. W ataku miało uczestniczyć około 20 osób. Brytyjska policja uznała tę napaść za przestępstwo z nienawiści. Arkadiusz Jóźwik, który był pracownikiem fabryki, zmarł z powodu poważnych urazów głowy.
W Harlow brutalnie pobito dwóch Polaków – jeden z nich jest w stanie krytycznym
Brat zmarłego powiedział gazecie „The Harlow Star”, że prowadzący sprawę policjant powiedział mu, że jego brat został zaatakowany, bo on i jego przyjaciel rozmawiali ze sobą w języku polskim.
W związku ze sprawą policja zatrzymała czterech 15-latków i jednego 16-latka, których następnie wypuszczono za kaucją. We wtorek po południu poinformowała o zatrzymaniu kolejnego 15-latka, który czekał na przesłuchanie.