W Harlow, miejscowości oddalonej od Londynu o 30 km, język polski słychać na każdym kroku. To tu dwa tygodnie temu w wyniku dotkliwego pobicia zmarł 40-letni Polak.
Policja do dziś ustala czy było to zdarzenie na tle rasistowskim, czy nieszczęśliwy wypadek.
Jakie nastroje panują obecnie w Harlow? Przewodniczący Rady Miasta Jon Clempner wyjaśnił, czy stosunek Brytyjczyków do Polaków zmienił się do Brexicie.
Źródło: x-news