Wolontariusze z obozu dla uchodźców w Calais zostali oskarżeni o uprawianie seksu z przebywającymi tam imigrantami, często nieletnimi.
Szokujące rewelacje, które zostały ujawnione przez anonimowego informatora, wywołały ogromne wzburzenie na portalu Facebook. Niektórzy wolontariusze twierdzą, że oskarżenia powinny pozostać tajemnicą i krytykują donosiciela za wywleczenie ich na światło dzienne – pisze Daily Mail.
Informator twierdzi, że część wolontariuszy korzysta z usług obozowych prostytutek, a inni potrafią mieć kilku partnerów seksualnych dziennie. Najbardziej skłonne do nawiązywania relacji intymnych z uchodźcami są kobiety. Jedna z nich miała tak złą reputację, że poproszono ją o opuszczenie obozu. Z kolei jeden z pomagających mężczyzn został zmuszony do wyjazdu z Dżungli ze względu na jego niewłaściwe zachowanie w stosunku do imigrantek.
UNHCR informuje, że prowadzi politykę zerowej tolerancji dla seksualnego wykorzystywania uchodźców. Jednak część grup wolontariuszy pracujących w obozie nie posiada jasno zdefiniowanych kodeksów postępowania. W Calais pojawiają się też działający na własną rękę tzw. niezależni wolontariusze, którzy nie są przypisani do żadnej konkretnej organizacji.