Synoptycy zapowiadają, że już za sześć tygodni w Wielkiej Brytanii może się rozpocząć najostrzejsza od lat zima. Należy się spodziewać trwających cztery miesiące silnych opadów śniegu i minusowych temperatur.
Długoterminowe prognozy pokazują, że mieszkańców UK czekają paraliżujące śnieżyce i zamiecie, które będą nam dokuczać aż do lutego. Eksperci wskazują, że pojawiła się nawet nadzieja na białe święta Bożego Narodzenia.
Przez kilka ostatnich lat zimy były dość łagodne, a zeszłoroczna wręcz jedną z najcieplejszych. Jednak w 2016 trend ten się odwróci i czeka nas najgorsza zima, od co najmniej sześciu lat. Synoptycy ostrzegają, że nie można dać się zwieść niezwykle ciepłemu wrześniowi. Dramatyczna zamiana aury spowodowana mroźnym powietrzem nadciągającym znad strefy polarnej nastąpi już w listopadzie.
Mieszkańcy północnych regionów kraju muszą się przygotować na najgorsze. Meteorolodzy zapowiadają też, że w momentach, gdy zima nam trochę odpuści, miejsce śnieżyc i mrozów, zajmą silne wiatry i ulewne deszcze, które przyczynią się do występowania powodzi.