Podczas prowadzenia samochodu na autostradzie M1, 34-letnia Brytyjka, zapadła w śpiączkę cukrzycową.
Jadący po autostradzie policjant zauważył auto, które jechało zygzakiem, ale kierowca zdawał się nie reagować na policyjne sygnały, aby się zatrzymać. Funkcjonariusz, widząc co się dzieje z kierowcą, postanowił własnym autem zepchnąć samochód kobiety na pobocze i wyhamować go. Kobieta, która jechała wraz ze swoim kilkuletnim dzieckiem na tylnym siedzeniu, może mówić o prawdziwym szczęściu, bo tylko dzięki heroicznej akcji policjanta, nie doszło do tragedii.