W sobotni wieczór awaria uwięziła na kilka godzin w kapsułach London Eye setki osób. Na miejsce wezwano strażaków i karetki pogotowia.
W przygotowanym przez straż pożarną oświadczeniu można było przeczytać, że powodem zatrzymania ruchu koła i uwiezienia korzystających z niego turystów była awaria techniczna. Mechanicy zatrudnieni do obsługi London Eye poradzili sobie z problemem i naprawili usterkę, dzięki czemu wszyscy pasażerowie bezpiecznie opuścili kapsuły, zanim konieczne było skorzystanie z pomocy strażaków.
Wcześniej rzecznik prasowy London Eye powiedział, że turyści byli na bieżąco informowani o przebiegu zdarzeń za pomocą dwustronnego systemu komunikacji umieszczonego w każdym z 32 wagoników. Dodał, że bezpieczeństwo gości jest dla firmy najwyższym priorytetem, a mechanicy pracują nad rozwiązaniem tej sprawy.
W niedzielę, ze względu na konieczność przeprowadzenia testów, diabelski młyn został otwarty później niż normalnie, bo dopiero o godzinie 11.