Muzułmanie demonstrują przed syryjską ambasadą w Londynie

Wielka Brytania
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Spore tłumy muzułmanów skandujących słowa „Allahu Akbar” po raz drugi w ciągu trzech dni zebrały się w Londynie, by domagać się utworzenia w Syrii islamskiego kalifatu.
Spore tłumy muzułmanów skandujących słowa „Allahu Akbar” po raz drugi w ciągu trzech dni zebrały się w Londynie, by domagać się utworzenia w Syrii islamskiego kalifatu.

W ubiegłą środę ponad 1 tys. demonstrantów zgromadziło się przed syryjską ambasadą na Belgrave Square w Londynie. Tłum wzywał, by ukarać Amerykanów za Aleppo. Jedna z osób miała ze sobą flagę talibów. Inni trzymali specjalne plakaty przygotowane przez Hizb ut-Tahrir Britain nawołujące do przywrócenia kalifatu w Syrii.

Kilka dni później grupa około 400 wyznawców islamu przyjechała do stolicy z takich miast, jak Birmingham, czy Bradford, by wziąć udział w kolejnym wiecu zorganizowanym na Belgrave Square. Tłum był posegregowany – mężczyźni znajdowali się z przodu, a kobiety i dzieci z tyłu grupy - pisze Express.

Mówcy ponownie oskarżali Stany Zjednoczone o sytuację powstałą w Syrii, a następnie demonstranci kolejny raz zaczęli domagać się przywrócenia kalifatu. Wiele osób zgromadziło się za ogromnym, pomarańczowym transparentem z napisem „Armie muzułmańskie pomogą w ustanowieniu nowego kalifatu rashidah”, stworzonego w przeszłości tuż po śmierci Mahometa.