Brytyjska premier Theresa May określiła środowy atak terrorystyczny w Londynie jako chory i zdeprawowany. - Jakakolwiek próba pokonania wartości, które reprezentuje nasz parlament, musi się skończyć niepowodzeniem - powiedziała Theresa May po wieczornym posiedzeniu sztabu kryzysowego COBRA, w trakcie którego uzyskała od policji i służb pełne informacje na temat incydentu.
- Miejsce ataku nie było przypadkowe - terrorysta chciał uderzyć w samym sercu naszej stolicy, w którym ludzie wszystkich narodowości, religii i kultur spotykają się razem, celebrując wolność, demokrację i swobodę wypowiedzi - mówiła May.
W swoim wystąpieniu brytyjska premier złożyła hołd policji i służbom bezpieczeństwa. - Te wydarzenia przypominają nam o wyjątkowej odwadze tych, którzy ryzykują swoje życie, abyśmy byli bezpieczni - podkreśliła.