Jeśli Partia Konserwatywna wygra czerwcowe wybory parlamentarne, w życie mogą wejść przepisy, które blokowałyby zagraniczne firmy przed przejęciem kontroli nad newralgicznymi, brytyjskimi przedsiębiorstwami.
Ugrupowanie ma zamiar stworzyć regulacje wprowadzające kryterium interesu publicznego i zezwalające ministrom na interweniowanie w kontrowersyjne umowy zakupu. Przez lata kolejne brytyjskie rządy były krytykowane za zbyt luźne podejście do przejęć uwielbianych przez mieszkańców UK marek, m.in. Cadbury i Jaguara, które są obecnie kontrolowane przez zagraniczne koncerny.
W przyszłości, każdy obcy inwestor, który chciałby nabyć ponad 25 proc. akcji firmy uznawanej za „newralgiczną dla krajowej infrastruktury” musiałby się zmierzyć z kontrolą bezpieczeństwa.
Już wcześniej premier Theresa May obiecała, że będzie walczyć o brytyjskie interesy. Jednak jak twierdzą źródła zbliżone do sprawy, plan konserwatystów jest zdecydowanie mniej ambitny niż pierwotnie zakładano. Definicja newralgicznej infrastruktury będzie obejmowała tylko najważniejsze firmy.