Zdaniem szefowej Home Office WhatsApp oraz inne podobne serwisy powinny przekazywać służbom specjalnym zaszyfrowane wiadomości przesyłane sobie przez sprawców ataków terrorystycznych.
Tysiące ludzi zebrały się w sobotę w centrum Londynu, by protestować przeciwko zapowiedzianemu wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Demonstracja odbyła się na zaledwie kilka dni przed oficjalnym uruchomieniem przez premier Theresę May procedury Brexitu.
Jeden z mieszkańców Hull zamieścił na facebokowej grupie ogłoszenie o sprzedaży samochodu. Podkreślił, że oferta jest skierowana jedynie do Anglików. Wpis został usunięty przez pracowników portalu społecznościowego.
Brytyjska premier Theresa May określiła środowy atak terrorystyczny w Londynie jako chory i zdeprawowany. - Jakakolwiek próba pokonania wartości, które reprezentuje nasz parlament, musi się skończyć niepowodzeniem - powiedziała Theresa May po wieczornym posiedzeniu sztabu kryzysowego COBRA, w trakcie którego uzyskała od policji i służb pełne informacje na temat incydentu.
Pięć osób zginęło, a co najmniej 40 zostało rannych w ataku przed brytyjskim parlamentem. O godzinie 14.40 czasu lokalnego zamachowiec staranował autem ludzi na Moście Westminsterskim. Następnie śmiertelnie ranił nożem policjanta, usiłując dostać się do parlamentu. Policja zastrzeliła napastnika.
Nowy, rozważany przez ministrów pomysł dotyczący emerytur państwowych zakłada, że miliony pracowników w średnim wieku będą musiały czekać dodatkowy rok zanim otrzymają możliwość pobierania tego świadczenia.