Obec­nie 59 proc. osób otrzy­mu­ją­cych za­sił­ki na Wy­spach twier­dzi, że są one za wy­so­kie, co znie­chę­ca ich do szu­ka­nia pracy. Prze­pro­wa­dzo­ne ba­da­nia po­ka­zu­ją, że 2/3 Bry­tyj­czy­ków otrzy­mu­ją­cych pomoc ze stro­ny pań­stwa uważa, że wy­so­kość za­sił­ków de­mo­ty­wu­je ich przy szu­ka­niu za­trud­nie­nia. Dane po­cho­dzą z prze­pro­wa­dzo­ne­go w 2011 roku son­da­żu przez Bri­tish Social Attitudes Survey.

Według badań 25% kobiet i 15% mężczyzn zarobiło mniej niż wynosi tzw. „living wage” (minimum środków potrzebnych do życia). Dane są z kwietnia zeszłego roku, oszacowano wtedy że stawki godzinowe zapewniające wystarczające środki do życia powinny wynosić £8,30dla Londynu - oraz £7,20 dla pozostałych części UK. Łącznie 4,8 milionów Brytyjczyków, 20% ogółu zatrudnionych zarabia tak mało, że nie starcza im na pokrycie podstawowych potrzeb. W 2009 takich osób było mniej, 3,4 miliona - podaje Express & Star.

Wszystko wskazuje na to, że jednym z najbardziej „poszkodowanych” środowisk, po wejściu w życie ograniczenia dostępu do pornografii w Internecie, będą brytyjscy parlamentarzyści. Tamtejsze służby ujawniły horrendalną liczbę wyszukań treści pornograficznych z komputerów polityków i urzędników.

Według danych Census z 2011, ponad jedna czwarta osób, których narodowym językiem jest polski, nie potrafi władać językiem angielskim. Choć to jedna z największych społeczności imigracyjnych, Polacy mają kłopoty z angielskim, a władze zaczynają martwić się jak bardzo obciąża to Narodową Służbę Zdrowia i szkolnictwo - podaje The Telegraph

Jedna na sześć osób uważa, że imigranci ze Wspólnoty Narodów, którzy nie kwalifikują się do tego, aby otrzymać brytyjskie obywatelstwo, nie powinni głosować w wyborach w UK. W zeszłym tygodniu grupa kampanijna Migration Watch UK zauważyła, że w 2015 roku podczas powszechnych wyborów będzie około miliona wspomnianych głosujących. Według badania YouGov 60% dorosłych uważa, że narodowości należące do Wspólnoty Narodów (razem 54 kraje), które nie mają brytyjskiego obywatelstwa nie powinny głosować w ogóle.

Centrum Sprawiedliwości Społecznej (The Centre for Social Justice - CSJ) alarmuje, że nadużywanie alkoholu i narkotyków przez obywateli to ogromne obciążenie finansowe dla Państwa (odpowiednio 21 i 15 bilionów funtów). Co więcej, w Wielkiej Brytanii obserwuje się wysyp stron internetowych oferujących dopalacze czy tzw. "klubowe narkotyki", takie jak szałwia czy Green Rolex. Listonosze i kurierzy rozwożą przesyłki po terenie całego kraju, nieświadomi ich zawartości. Jak okazuje się za pośrednictwem Internetu można też kupić narkotyki pierwszej klasy, takie choćby jak heroina czy kokaina.

Planowo liczba ta ma zostać zmniejszona do kilkudziesięciu tysięcy. Nowe podejście wynika z faktu, że pod koniec zeszłego roku liczba imigrantów wzrosła o 23 000. Dane pochodzą z Biura do spraw Krajowej Statystyki (ONS), które bada migrację netto, czyli różnicę miedzy ludźmi opuszczającymi kraj, a nowymi przybyszami. Przez ostatnie 12 miesięcy (z grudniem włącznie) różnica ta wynosiła 176 000. Przez wcześniejsze dwanaście miesięcy (kończąc na wrześniu) liczba ta wynosiła 153 000, co oznacza koniec tendencji spadkowej, która trwała od lata 2011.

More Articles ...