Podczas, gdy wszyscy domownicy spali, Polak wkradł się do domu przez wejście dla psa, ukradł komputer i dwa iPady o wartości £750.
Jeden z członków rodziny przy Magdalen Road w Norwich, obudził się słysząc hałas i zaalarmował policję. Rafał Pilipczuk podczas szamotaniny z policją zniszczył płot w ogrodzie, powodując kolejne straty o wartości £180. Polak, któremu w czasie rozprawy pomagał tłumacz, przyznał się do stawianych mu zarzutów. Został skazany na 16 miesięcy więzienia oraz zostanie deportowany do Polski.
Podczas rozprawy ujawniono, że Polak w dzień włamania był pod wpływem alkoholu, miał problemy z alkoholem i walczył z nałogiem.