Po przylocie samolotu z Londynu jeden z pasażerów otworzył wyjście ewakuacyjne i wyszedł na skrzydło maszyny. Brytyjskie media podają, że był to nasz rodak.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek późnym wieczorem. Opóźniony o godzinę samolot linii Ryanair przyleciał do Malagi, ale załoga przez kilkadziesiąt minut nie pozwalała nikomu opuszczać maszyny.
57-latek o imieniu Wiktor, mieszkający w Maladze, miał dość czekania. – Stwierdził: „Wychodzę przez skrzydło”. Szybko okazało się, że daleko nie poszedł, bo został zatrzymany przez funkcjonariuszy jeszcze na terenie lotniska. Polak nie został aresztowany, ale najprawdopodobniej będzie musiał zapłacić karę.