25-latek żyje z zasiłków, bo jest zbyt wysportowany, by pracować

Wielka Brytania
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
25-latek ze stolicy żyje z zasiłków, gdyż jego zdaniem jest zbyt wysportowany, by podjąć nudną pracę, która zakłóci jego cykl treningowy.
25-latek ze stolicy żyje z zasiłków, gdyż jego zdaniem jest zbyt wysportowany, by podjąć nudną pracę, która zakłóci jego cykl treningowy.

Zamieszkały we wschodnim Londynie Kamran Kam, który pobiera co tydzień £72.50 z zasiłku dla bezrobotnych, jest maniakiem fitnessu. Na ćwiczeniach dziennie spędza cztery godziny. Dzięki temu, że nie pracuje miesięczny karnet do siłowni kosztuje go o połowę mniej.

Kam tłumaczy, że w przeszłości wykonywał różnego rodzaju zajęcia – pracował w biurze, w obsłudze klientów, w kuchni, jako ochroniarz i żadna z tych posad nie była dla niego wystarczająco interesująca - pisze Daily Mail.

Jego zdaniem ludzie tak wysportowani, jak on powinni otrzymywać dodatkowe dopłaty od państwa za to, że mają świetną kondycję. Uważa również, że są mniejszym obciążeniem dla budżetu niż bezrobotne otyłe osoby, które wszystkie pieniądze z zasiłków przeznaczają na niezdrowe jedzenie i papierosy.