Dziś nad ranem, w jednym z pubów w Harlow, doszło do kolejnego ataku na Polaków. Dwóch mężczyzn z Polski, w wieku około 30 lat, zostało zaatakowanych przez grupę czterech lub pięciu mężczyzn.
Obaj mężczyźni trafili do szpitala. Jeden z nich miał rozciętą głowę, a drugi złamany nos. Jak powiedział rzecznik policji, choć incydent jest badany jako możliwy atak motywowany nienawiścią, nie jest on łączony z atakiem w ubiegłym tygodniu.
Do ataku doszło ledwie kilkanaście godzin po tym, jak ulicami Harlow przeszedł liczący ponad 700 uczestników marsz milczenia, upamiętniający śmierć zabitego 40-letniego Arkadiusza Jóźwika.