Angelika i Marcin Klis zginęli w zamachu terrorystycznym w Manchesterze. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że wśród ofiar śmiertelnych zamachu w Manchesterze zginęło dwoje Polaków, a jeden został ranny. MSZ potwierdził, że stan rannego jest stabilny, a konsul udziela rodzinie tej osoby pomocy konsularnej.
Ich córki dorosła i nastolatka uczestniczyły w koncercie. Rodzice przyjechali, by odebrać je po koncercie.- „Nie mam kontaktu z rodzicami. Jeśli ich widzieliście, proszę dajcie mi znać” – napisała na Facebooku Aleksandra, córka zamordowanych Angeliki i Marcina Klisów. Ich córka od poniedziałku nie mogą się do nich dodzwonić, wiedziała, że jej rodzice byli w dniu zamachu w Manchesterze. Niestety nie udało im się już więcej spotkać.
„Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi ofiar i przekazujemy najszczersze wyrazy współczucia. Informujemy, że konsulowie otoczyli opieką rodzinę ofiar. Niezbędną pomoc konsularną otrzymują także ranny obywatel RP i jego rodzina. Apelujemy do Polaków przebywających w Manchesterze o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zaleceń miejscowych służb." - czytamy w oświadczeniu MSZ.